Blog Kokosa

.NET i okolice, wydajność, architektura i wszystko inne

NAVIGATION - SEARCH

Technika Pomodoro czyli ile pomidorów dziś zrobiłeś?

Zarządzanie czasem i dobra organizacja to temat rzeka. Napisano o nim miliony książek i wypowiedziano miliardy słów. Nie zamierzam obejmować go całościowo, ale wskazać jeden drobny element, który osobiście uważam za genialną pomoc w codziennej pracy. 

Realia są takie, że siedzimy przy komputerze kilka godzin dziennie i nasz mózg nie może przejść nad tym obojętnie. Koncentracja leci szybko na łeb na szyję, strony Onetu, Twittera czy innego Wykopa kuszą niemiłosiernie. A tu jeszcze pocztę warto by sprawdzić. A właściwie, która aktorka grała w Grawitacji? O, odkryto dziewiątą planetę Układu Słonecznego! No właśnie... Więcej...

"Designing for Performance" - recenzja książki


Dość niewielka, bo zawierająca 182 strony książka autorstwa Lary Callender Hogan na temat wydajności aplikacji webowych. Należy do wielu innych książek wydawnictwa O'Reilly na ten temat. W ramach serii "fiolotewej", która dotyczy "designu" stron, a nie programowania. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Omawia temat zarówno od strony technicznej jak i organizacyjnej. Więcej...


Charakterologia programistów

... czyli jakim typem jesteś?

Trochę lat już pracuję, zaliczyłem w tym okresie kilka firm, małych i dużych. Spotkałem na swojej drodze sporo developerów, byłem w kilku zespołach. Nie jest to może ogromne doświadczenie, ale pozwala już na pewne retrospekcje i analizy. No i wiek już taki, że coraz częściej patrzy się w przeszłość. I tak mnie właśnie naszło na refleksje... charakterologiczne. Mamy różne temperamenty, zainteresowania, poglądy i co tam jeszcze można wymienić. Różni jesteśmy prywatnie, ale i w pracy. I zauważam pewne grupy, tudzież typy, na jakie można by podzielić naszą developerską społeczność. Postanowiłem spróbować dokonać takiej klasyfikacji, na podstawie własnych doświadczeń. Więcej...

Konferencja BoilingFrogs 2016 czyli gotowanie żaby


16 stycznia, godzina 20:24, na lotnisku im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu-Strachowice pustki i jedynie garstka ludzi czekających na ostatni dziś odlot, do Warszawy. Muzyczka sączy się cicho z powoli zamykanych sklepów, a ja siedzę sobie wygodnie i jestem wciąż pod wrażeniem konferencji BoilingFrogs, która to miała dziś miejsce we Wrocławiu. 


Skąd w ogóle taka nazwa?! Wytłumaczył nam to pomysłodawca, współorganizator całego tego zamieszania, Tomasz Kaczmarzyk, na wprowadzającym wystąpieniu. Jest taki naukowy, choć obalony już mit, że jeśli wrzucić żabę do wrzącej wody, to biedaczka będzie się ratować i wyskoczy z garnka, bo oczywiście zauważy, że coś jest mocno nie tak. Ale jeśli żabie podgrzewalibyśmy wodę stopniowo, to ona by tego nie zauważyła, aż w końcu by się ugotowała. Gotowana żaba - to aluzja do developera, który tak się zasiedział w swojej pracy, w swoich codziennych obowiązkach, w braku rozwoju, że obumiera stopniowo, nie zauważając że coś nie tak. Aż pewnego dnia jest za późno i zostaje starym, zgrzybiałym, niedostosowanym do realiów devem. Tak w dużym skrócie przekładam sobie słowa Tomasza i nazwę tej konferencji. Więcej...



Dlaczego nie lubię UML-a?

Uwaga: wpis kontrowersyjny, czytanie grozi trwałym kalectwem umysłowym.

Zdarza mi się w pracy i poza nią obmyślać różne architektury, projekty itd., na niższym czy to wyższym poziomie. Na różnych etapach, szczególnie projektowania, trzeba sobie pomóc jakoś ogarnąć całość. A ponieważ obraz jest wart tysiąca słów, naturalnym wyborem są różnego rodzaju diagramy i schematy. A skoro diagramy, to oczywiście - UML. I tak docieramy do sedna tego całkowicie subiektywnego wpisu, którego głównym celem jest wylanie moich żali "na papier". Ostatnio zdałem sobie sprawę, że ja po prostu... nie lubię UML-a. Więcej...

Podsumowanie roku 2015

Wiele, bardzo wiele się działo w roku 2015, w życiu prywatnym ale i pod względem moich zaangażowań IT. Ale ponieważ jest to blog o mojej "IT-twarzy", to na tym się skupmy. A jest na czym. W skrócie - uruchomiłem się. Od dawna marzyło mi się przerodzić się z jedynie konsumenta treści, w twórcę owej. I w końcu, w końcu po latach to się udało! Więcej...

WG.NET 93 - Debriefing

Może to wpływ świątecznego nastroju i kolęd podśpiewywanych z korytarza - najwyraźniej MiNI miało tego wieczora "opłatek" - ale 98 spotkanie WG.NET było naprawdę fajne. Podoba mi się też zmiana z ankietami - od teraz ankiety są zarządzane przez grupę, a nagrody rozlosowywane na następnym spotkaniu wśród osób, które ową ankietę wypełniły. Powinno to pozwolić na większy feedback ze strony słuchaczy, bezcenna rzecz dla prelegentów! Więcej...

Pasja i umiar

PKP Intercity. W drodze do Białegostoku na 56 spotkanie BSTOKNET, gdzie powiedzieć mam prezentację na temat zarządzania pamięcią w .NET. Za oknami już ciemno. Spokojny rytm podróży, ciepło klimatyzacji oraz ogólnie niewyspanie sprzyja nostalgicznym rozważaniom filozoficznym. Oraz drzemkom. Internet ledwo dyszy gdzieś w trasie za Tłuszczem - tym lepiej, przynajmniej nie ma co odciągać myśli, skoro nic się nie ładuje. Więcej...